Rozdział 78 ,,Nie boję się już jestem bardzo spokojna"-miniaturka
Minęło kilka miesięcy.
Proces Lucasa dobiegł końca i chłopak trafił do zakładu karnego pomimo młodego wieku. Lena z Arkiem zauważyli jak bardzo dziewczyna się zmieniła. Wyraźnie wyostrzył się jej temperament ale złagodniała w stosunku do bliskich.
-Zauważyłeś jak nasza córka się zmieniła od czasu zakończenia procesu Lucasa?-spytała męża
-Tak wyraźnie się zmieniła. Odkąd zdała maturę i trenuje naprawdę jest inna.-mężczyzna zgodził się z ukochaną.
Wtedy dziewczyna zmęczona wróciła do domu.
-Hej wam.
-Cześć kochanie. Jak na treningu?-spytali
-Cudownie naprawdę. Cieszę, że chodzę na te treningi. -odparła nastolatka
-A kto to był ten co Cię odwoził?-spytała Lena.
-A to Piotr. Trenujemy razem.-odpowiedziała.
-A czy wie...o Tobie i Lucasie?-dodał Arek.
-Tak. Tym bardziej jest w stanie mnie zrozumieć, bo kiedyś Lucas Go także zaatakował i Piotr otarł się o śmierć.-wyznała.
-Nie boisz się zemsty Lucasa?-kobieta spytała córkę.
-I jaką masz pewność, że on mówi prawdę?-wtrącił się Braniewski
W tym momencie dziewczyna wyznała im prawdę.
-Pamiętacie jak mówiłam, że potrzebuję pieniędzy? I nie były to małe sumy?-zapytała rodziców
-Tak.-odpowiedzieli
-Powiedziałam, że chcę przedłużyć karnet itd, a resztę chcę sobie odłożyć.-powiedziała
-To prawda.-przyznali jej rację.
-I po części mówiłam prawdę, bo potrzebowałam pieniędzy na przedłużenie karnetu, kupienie ciuchów, itp.
-A co z resztą pieniędzy?-spytali zaciekawieni
-Za resztę pieniędzy...opłaciłam detektywa aby prześwietlił Piotra.-wyjawiła.
Braniewskim odebrało mowę.
-Dlaczego to zrobiłaś?-Ada była w szoku
-Nie myślicie chyba, że po tej aferze z Lucasem zaufam byle komu?-powiedziała
-Dlatego opłaciłaś detektywa?-dodał Arkadiusz
-Tak. Chciałam mieć pewność, że to co mówi Piotr to prawda.-odpowiedziała
-I masz tą pewność?-zapytali
-Jak najbardziej. A jeśli chodzi o zemstę Lucasa to nie boję się już tego. Jestem bardzo spokojna jak jestem sama albo z wami. A jak z Piotrem to nawet bardziej bezpieczna-wyznała rodzicielom
C.D.N
P.S. Kochani ta miniaturka to taka mini kontynuacja poprzedniego rozdziału. Miłego czytania :)
-A kto to był ten co Cię odwoził?-spytała Lena.
-A to Piotr. Trenujemy razem.-odpowiedziała.
-A czy wie...o Tobie i Lucasie?-dodał Arek.
-Tak. Tym bardziej jest w stanie mnie zrozumieć, bo kiedyś Lucas Go także zaatakował i Piotr otarł się o śmierć.-wyznała.
-Nie boisz się zemsty Lucasa?-kobieta spytała córkę.
-I jaką masz pewność, że on mówi prawdę?-wtrącił się Braniewski
W tym momencie dziewczyna wyznała im prawdę.
-Pamiętacie jak mówiłam, że potrzebuję pieniędzy? I nie były to małe sumy?-zapytała rodziców
-Tak.-odpowiedzieli
-Powiedziałam, że chcę przedłużyć karnet itd, a resztę chcę sobie odłożyć.-powiedziała
-To prawda.-przyznali jej rację.
-I po części mówiłam prawdę, bo potrzebowałam pieniędzy na przedłużenie karnetu, kupienie ciuchów, itp.
-A co z resztą pieniędzy?-spytali zaciekawieni
-Za resztę pieniędzy...opłaciłam detektywa aby prześwietlił Piotra.-wyjawiła.
Braniewskim odebrało mowę.
-Dlaczego to zrobiłaś?-Ada była w szoku
-Nie myślicie chyba, że po tej aferze z Lucasem zaufam byle komu?-powiedziała
-Dlatego opłaciłaś detektywa?-dodał Arkadiusz
-Tak. Chciałam mieć pewność, że to co mówi Piotr to prawda.-odpowiedziała
-I masz tą pewność?-zapytali
-Jak najbardziej. A jeśli chodzi o zemstę Lucasa to nie boję się już tego. Jestem bardzo spokojna jak jestem sama albo z wami. A jak z Piotrem to nawet bardziej bezpieczna-wyznała rodzicielom
C.D.N
P.S. Kochani ta miniaturka to taka mini kontynuacja poprzedniego rozdziału. Miłego czytania :)
Komentarze
Prześlij komentarz