Rozdział 19 ,,Magiczny czas"

         Minęło kilka miesięcy. Wszyscy szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Dominika i Adam razem z Piotrusiem-ich synkiem spędzają święta u Asi, Artura i Lenki. W dniu Wigilii Adam z Dominiką i synkiem przyjeżdżają do Burnów.


-Cześć Asia-powiedziała Dominika.


-Cześć Kochana! Jak miło was widzieć. Wchodźcie. Zapraszam.-Zawołała Asia

     Cała trójka wchodzi do domu. Piotruś od razu pyta:

-Gdzie Lenka ciociu?


-Pojechała z tatą po zakupy.-powiedziała Asia.


-A jak się czuje Artur?-pyta Adam.


-Dobrze. Już całkiem wyzdrowiał-mówi zadowolona Asia.


-Fantastycznie.-Adam także jest zadowolony.

     W tym czasie do domu wracają Artur i Lenka.

-Jesteśmy-mówi Lenka

     Piotruś zbiega ze schodów jak szalony, gdy ją słyszy.

-Akuku! Cześć królewno-woła Piotruś


-Piotruś! Cześć, cieszę się, że jesteś. Ubieramy choinkę?-spytała dziewczynka.


-Tak Aduś-odpowiada patrząc na Nią z uśmiechem.

     Dzieci lecą ubierać choinkę do salonu.

-Tylko nie potłuczcie bombek-mówi Artur.


-Dobrze-powiedziały dzieci


-Czy tylko Mnie się wydaje, że Lenka podoba się Piotrusiowi?-pyta Artur.


-Też to zauważyliśmy.-mówi Dominika.


-Myślicie, że powinniśmy pozwolić im się spotykać?-zapytała Asia


-Myślę, że tak. Znają się od małego. Piotr pójdzie wszędzie za Lenką-mówi pewnie Adam.


-A Lenka za nim.-dokończył Artur.

     W końcu nadszedł wieczór. Dzieci skończyły ubierać choinkę, więc głodne zjadły świąteczną kolację bez jednego okruszka.
Potem nadszedł czas prezentów. Wszyscy byli uradowani prezentami. Ale potem nadszedł czas na jeszcze jeden prezent-specjalny.

-Ada. Mam jeszcze jeden prezent dla Ciebie. Sam wybierałem-mówi Piotruś i w tym momencie podaje jej małe pudełeczko.


-Co to jest?-pyta Ada.


-Zobacz.-odpowiada Piotr.

     W tym momencie Ada otwiera pudełeczko i nie wierzy własnym oczom. W środku bowiem był łańcuszek i to z dedykacją.

-O mamuniu! Jest śliczny dziękuje-powiedziała Ada i pocałowała Go w policzek.


-Mogę Ci go założyć?-spytał


-Tak-odpowiedziała bez wahania.

     Po założeniu łańcuszka Ada biegnie się pochwalić.

-No piękny córeczko-mówi Asia


-Śliczny. Masz gust synku-chwali Dominika.


-Wiem mamo-mówi Piotrek


-I jeszcze ta dedykacja. To sprawia go jeszcze cudowniejszym. Dziękuję.:*-powiedziała jeszcze raz dziewczynka do Piotrka


-Po świętach do pracy?-pyta Dominika.


-Niestety-mówi Asia.


-Coś nie tak?-zapytała przyjaciółki.


-Nie skąd?!-Zaprzecza Asia


-Przecież widzę-drąży Dominika


-Chodzi o to, że....-Asia nie skończyła bo właśnie wracają z dworu Adam i Artur.

                    Koniec

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 90 ,,Love corruption"-Miłosna korupcja

Rozdział 80,,Chyba żadne z nas się z tym nie pogodzi"-miniaturka