Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2021

Rozdział 79 ,,On jest jakiś nienormalny"

  Od czasu kiedy Katie zaczęła się spotykać z Piotrem jest wyraźnie inna. Niestety spadły na nich nowe kłopoty. Okazuje się ,że od jakiegoś czasu adoruje ją jeden z kontrahentów z którym współpracuje jej mama.  Pewnego dnia kobieta zostawiła telefon w salonie i wyszła na taras. Nie jest świadoma tego, że w tym czasie przyszło od tego kontrahenta kilkanaście sms-ów. Pech chciał, że wszystkie te smsy odczytał Arek.   Mężczyzna zaczął podejrzewać żonę o romans.  Kiedy kobieta wróciła zobaczyła siedzącego na sofie męża, trzymającego jej telefon w ręku. -Coś się stało kochanie? Ktoś dzwonił?-spytała -Tak. Przyszła cała masa wiadomości od jakiegoś Pana Konrada.-powiedział -Jest naszym klientem.-wyjaśniła -I to klienci piszą, że Cię obserwują, widzą jakie masz ciało i, że jak Cię widzi to mu staje na twój widok?!-warknął -Słucham?-Kobieta była w szoku. -Proszę poczytaj sobie sms-y od niego i zastanów się czy na pewno to pomyłka.-mężczyzna podał jej telefon.  ...

Rozdział 78 ,,Nie boję się już jestem bardzo spokojna"-miniaturka

  Minęło kilka miesięcy.        Proces Lucasa dobiegł końca i chłopak trafił do zakładu karnego pomimo młodego wieku. Lena z Arkiem zauważyli jak bardzo dziewczyna się zmieniła. Wyraźnie wyostrzył się jej temperament ale złagodniała w stosunku do bliskich. -Zauważyłeś jak nasza córka się zmieniła od czasu zakończenia procesu Lucasa?-spytała męża -Tak wyraźnie się zmieniła. Odkąd zdała maturę i trenuje naprawdę jest inna.-mężczyzna zgodził się z ukochaną.         Wtedy dziewczyna zmęczona wróciła do domu. -Hej wam. -Cześć kochanie. Jak na treningu?-spytali -Cudownie naprawdę. Cieszę, że chodzę na te treningi. -odparła nastolatka -A kto to był ten co Cię odwoził?-spytała Lena. -A to Piotr. Trenujemy razem.-odpowiedziała. -A czy wie...o Tobie i Lucasie?-dodał Arek. -Tak. Tym bardziej jest w stanie mnie zrozumieć, bo kiedyś Lucas Go także zaatakował i Piotr otarł się o śmierć.-wyznała. -Nie boisz się zemsty Lucasa?-kobieta spytała córkę. -I jaką ...

Rozdział 77 ,,Przecież on prawie ją zgwałcił"

  Braniewcy położyli się o 6:30. Artur zgodził się zabrać Johna do siebie. Był szczęśliwy, że może zaopiekować się wnukiem, mimo,że jego wnuczka leży w szpitalu.                                                                     Godzina 15:30 Pierwszy wstał Arkadiusz. Chciał zrobić sobie i żonie śniadanie, oraz spakować córce najpotrzebniejsze i najbardziej lubiane przez nią  rzeczy, aby odciążyć żonę w obowiązkach domowych. Jakieś 15 minut po nim wstała Adrianna-Lena. Kobieta miała ekspresowe tempo, jeśli chodzi o odświeżenie się i zrobienie makijażu. Gorzej było, z wyborem stroju. W końcu założyła spodnie z wysokim stanem aż prawie pod biust i bluzkę, która akurat kończyła się na pasku od spodni. Ponieważ było prawie lato założyła do tego sandały na obcasie.         Była mile z...

Rozdział 76 ,, Co ja zrobiłam?"

  Karetka zabrała Lucasa do szpitala. Cała trójka ma nadzieję, że chłopak przeżyje. Najbardziej bała się Katie. Dziewczyna nie poznawała samej siebie. Z małej przestraszonej dziewczynki stała się dziewczyną, która nie boi się niczego i jeśli ktoś jej zagraża wie jak się bronić i nie zawaha się użyć przemocy.       Ale niestety-denerwując się znowu zaczął boleć ją brzuch, męczyły ją mdłości, ale najgorsze było to, że nie umiała sobie wybaczyć tego co zrobiła. Z tego wszystkiego zapomniała co zrobiła wcześniej. -Mamo tato. Co ja zrobiłam?-spytała nastolatka. -Strzeliłaś do Lucasa.-odpowiedzieli -W sensie, że go zabiłam?-zawahała się. -Tak tak ja go zabiłam! Zabiłam go!! Boże co ja zrobiłam?! Zabiłam go rozumiecie! Zabiłam!-krzyczała dostając ataku paniki!. -Nie kochanie nie zabiłaś go. Przeżył jest w szpitalu. Uspokój się!-próbowali ją uspokoić -Nie on nie przeżyje. I wsadzą mnie do poprawczaka! Rozumiecie?!-krzyczała jak w amoku, po czym pobiegła do pokoju i się rozpł...