Rozdział 57 ,,Liczy się czas"

                                                          4 tygodnie później: 



      Arkowi szybciej noga zrosła się prawidłowo. Choć lekarz zalecił mu, żeby chodził jeszcze o kulach. Gdy dostał wypis od razu udał się na oddział, gdzie leży jego ukochana.

-Skarbie co tu robisz?-zapytała ukochanego

-Dostałem wypis i mogłem wyjść. Jak z tobą?-spytał ukochanej.

-Fizycznie? Ok Psychicznie? Gorzej. Nie wierzę, że naszą córkę może uratować tylko przeszczep.-powiedziała

-Słyszałem wszystko. Nie rozłączyłaś wtedy naszego ostatniego połączenia-wyznaje

-Więc wiesz co powiedzieli lekarze prawda?

-Tak. Kochanie musimy ją ratować. Liczy się czas.- odparł.

-Wiem i nie chcę aby umarła.- kobieta zanurzyła zapłakane oczy w koszulę ukochanego.

-Wiem skarbie. Uratujemy ją. Znajdziemy dawcę. Uda się.-przekonywał ją.

      Gdy ją zobaczyli w inkubatorze pod respiratorem wiedzieli, że muszą jak najszybciej znaleźć dawcę i że kluczowa jest każda chwila życia ich córeczki.

      Pół roku później:



      Nadszedł dzień przeszczepu serca ich córki. Czekali przed salą operacyjną kilkanaście godzin. W nerwach i bliscy zawału serca czekają na wyniki operacji.  Około 3 nad ranem wyszedł lekarz z sali.

-I jak Panie doktorze? Żyje?-spytali jednym tempem

-Operacja się udała. Państwa córeczka jest przewożona na salę pooperacyjną dla noworodków.-powiedział lekarz

-Uf całe szczęście. 

     Gdy usłyszeli, że operacja się udała-odetchnęli z ulgą. A kiedy lekarz pozwolił im zobaczyć ich maleństwo- od razu pobiegli na oddział. Przesiedzieli tam całą noc. Następnego dnia Arek musi jechać na rozprawę. Zdążył się wyspać i przygotować.

-Powodzenia kochanie!-powiedziała

-Dziękuję. Wiesz, że masz być w sądzie, bo masz popołudniu rozprawę?

-Tak pamiętam będę punktualnie.

                     C.D.N

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 19 ,,Magiczny czas"

Rozdział 90 ,,Love corruption"-Miłosna korupcja

Rozdział 80,,Chyba żadne z nas się z tym nie pogodzi"-miniaturka