Rozdział 53 ,,Nie chcę się wam narzucać"

      Lena usnęła. W tym czasie Arek wyszedł na chwilę z hotelu i poszedł do szpitala. Zauważył, że Artur dalej tam siedzi. Niespostrzeżenie wszedł do sali i położył rękę na jego ramieniu. 


-Cały czas mam wrażenie, że ona jeszcze śpi, i za chwilę się obudzi.-powiedział.

-Domyślam się. Oczywiście nie powiem, że wiem co czujecie bo nie wiem-dodał Arek.

-Gdzie Lena?-spytał Arka.

-Dopiero niedawno do niej dotarło co się stało. Z płaczem przytuliła się do mnie, a niedawno usnęła.-odpowiedział Arturowi. -Zresztą chciałem jeszcze z Tobą porozmawiać.-dodał

-O czym?-spojrzał na niego. Widać było smutek w jego oczach.

-Chcę, abyś wprowadził się do nas po pogrzebie.-zaproponował.

-Twój pomysł czy Leny?

-Mój. Lena nic na razie nie wie, bo nie wiem czy się zgodzisz.

-To miłe, ale nie chcę się wam narzucać.-zaprotestował

-Nie możesz być sam. Wspierałeś Lenę, po śmierci Piotra, więc teraz jej pozwól na to aby Cię wsparła.

-Myślisz, że się zgodzi?

-Na pewno.

      W tym czasie Lena zbudziła się po drzemce i zaczęła wołać Arka. Kiedy zorientowała się, że go nie ma, postanowiła zadzwonić do ukochanego.

-Cześć skarbie gdzie jesteś?

-W szpitalu poszedłem do twojego taty z nim porozmawiać.

-O czym?-spytała.

-Dowiesz się jak wrócę.

-Ok to czekam.

      Kiedy wrócił-nie wrócił sam. Wrócił z jej tatą do ich pokoju.

-Kochanie zaproponowałem twojemu tacie, żeby po pogrzebie twojej mamy zamieszkał z nami.

-Zgodziłeś się tato?-spytała

-Nie jeszcze, bo nie wiedziałem, czy się zgodzisz.

-Oczywiście że się zgadzam. Tato to świetny pomysł.

-Jesteś pewna?

-Tak.

-Idę na chwilę do łazienki-powiedział do córki.

-Dobrze.

      Gdy Artur zniknął w łazience, kobieta podeszła do ukochanego.

-Dziękuję, że mu to zaproponowałeś.

-To był mój pomysł.-przyznał

-Poważnie?-spytała zaskoczona

-Tak.

-I za to Cię Kocham.-wyznał. -Poza tym tak jak on pomógł tobie tak my teraz pomożemy jemu. Ty masz mnie a twój tata ma...nas.

      Pocałował ją i przytulił. Całą sytuację obserwował zza drzwi łazienki Artur. Wtedy przypomniał sobie jak bardzo z Asią się kochali. Żałował, że już nigdy tak nie będzie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 19 ,,Magiczny czas"

Rozdział 90 ,,Love corruption"-Miłosna korupcja

Rozdział 80,,Chyba żadne z nas się z tym nie pogodzi"-miniaturka