Rozdział 7 ,,Coraz bliżej"

        Chociaż do porodu Asi zostały 2 m-ce to Artur nadal się boi, że urodzi ona w każdej chwili.


-Ona jest jak tykająca bomba, boję się, że urodzi lada moment. Nie można tego czasu spowolnić?-pyta spanikowany

-Synku-czasu nie da się spowolnić. Prędzej czy później Asia za te 2 m-ce albo i szybciej urodzi. Ale czy tylko tego się boisz?-spytała Jego mama

-Nie. Nie tylko tego. Nigdy nie byłem ojcem. Boję się czy podołam temu wyzwaniu? Czy będę dobrym tatą?-mówi niepewnie

-Na pewno będziesz dobrym tatą-dodał Jego tata

-Tak myślicie?-spojrzał na nich

-Tak-odpowiedzieli zgodnie

     Po rozmowie ze swoimi rodzicami Artur jedzie do domu, jednak nie zastaje tam Asi. Zdenerwowany dzwoni do niej, jednak co chwilę włącza się poczta głosowa. Po chwili dzwoni do niego Asia.

-Kochanie. Dzwoniłeś. Coś się stało?-pyta spokojnie

-Od 20 minut próbuję się do Ciebie dodzwonić! Czemu nie odbierasz?!-mówi zdenerwowany

-Jestem w firmie. Za 2 dni pokaz-Zapomniałeś?-otrzeźwiła Go

-Poważnie?! Już za 2 dni?! Muszę wszystko załatwić! Ostatnie poprawki i sprawy do załatwienia. Jadę do firmy!-powiedział

-Nie musisz. Już wszystko załatwione. Właśnie idę do windy wsiadam w samochód i jestem w domu.-uspokoiła Go

-Kochanie. Jesteś wspaniała, kochana i cudowna. Jedź ostrożnie! Kocham Cię :* Do zobaczenia w domu. Pa-powiedział do niej ciepłym i spokojniejszym głosem.

-Papa. Też Cię Kocham-odpowiedziała
                           
Koniec :*

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 19 ,,Magiczny czas"

Rozdział 90 ,,Love corruption"-Miłosna korupcja

Rozdział 80,,Chyba żadne z nas się z tym nie pogodzi"-miniaturka