Rozdział 38 ,,Nie nie chcę!!"
Ada wróciła ze sklepu. Wciąż miała w głowie rozmowę z Markiem. Wzięła zakupy z samochodu i poszła do klatki w której mieszkała. Po wyjściu z windy weszła do mieszkania, zamknęła je, zdjęła buty, po czym skierowała się do kuchni. Umyła ręce i zaczęła robić sobie posiłek.
*************
Po posiłku jak zwykle wstawiła naczynia do zmywarki.
Po chwili usłyszała dzwonek. W drzwiach stał on-Marek.
-Hej...mogę?-spytał
-Tak...zwłaszcza, że też chciałam porozmawiać.-powiedziała
-Tak to prawda. Powinniśmy porozmawiać. Wejdź.-zaprosiła go do środka.
-Chciałem Cię przeprosić.-zaczął. Nie chciałem....
-Nie przepraszaj. Nie byłeś wścibski. Jeśli to chciałeś powiedzieć- przerwała mu.
-Tak...to chciałem powiedzieć. I jeszcze coś.-zamknął drzwi i przybliżył się do niej.
-To znaczy?-spytała
Gdy chciał odpowiedzieć na jej pytanie dostała telefon od mamy z wiadomością, że Adam...chciał się zabić. Po tej wiadomości usiadła na sofie i prawie zaczęła płakać. Zaskoczony mężczyzna usiadł obok niej i zapytał.
-Coś nie tak?
-Nie...to znaczy tak. Mój...były chciał się zabić.-wyznała przełykając ślinę.
-Chcesz do niego jechać?-delikatnie ją przytulił
-Nie nie chcę!!-zaprzeczyła Chcę porozmawiać...z Tobą.
Nie wierzyła że to powiedziała, ale to zrobiła. W tym momencie to Marek był ważny nie Adam. Czuła, że musi coś mu wyznać.
-Chodzi o to, że kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy...-zaczęła ale jednak nie skończyła bo Marek złożył na jej ustach gorący i namiętny pocałunek.
-Też to poczułem.-wyznał po pocałunku.- To przyspieszone tętno, szybsze bicie, nie możność oderwania wzroku, miękkie kolana. Nie mów mi tylko, że nie to chciałaś powiedzieć.
-To chciałam właśnie powiedzieć. Ale myślę, że nie powinniśmy się spieszyć z tym. Zgadzasz się ze mną?-zapytała lekko unosząc oczy na wysokość jego.
-Masz rację. Powoli do przodu.-przyznał jej rację.
Po tym co się stało Marek opuścił mieszkanie Ady.
*****************
Kilka dni potem kobieta dostała sms-a od niego z treścią, że wyjeżdża na pół roku do Stanów. Nie wiedziała czemu ta wiadomość ją dobiła. Nie umiała tego wyjaśnić-nawet sobie.
-Nie! To nie może być to!! Nie nie chcę nie mogę się w nim zakochać!!-wykrzyczała sama do siebie. Ale...czy to jej pomogło? Czy jej naprawdę na nim nie zależy?
Koniec
Komentarze
Prześlij komentarz