Rozdział 29 ,,Powiedziała tak!"

             Od tragicznej choroby Ady minęło kilkanaście lat. Przez ten czas zmieniła się z małej dziewczynki w dziewczynę, która dziś kończy 18naście lat. O poranku schodzi na dół i nie zastaje nikogo.


     Zegar wskazywał południe. Spojrzała na kalendarz i zobaczyła że dziś sobota. Wtedy się ocknęła.

-Dziś moje 18naste urodziny-powiedziała.

     Liczyła że jej rodzina i przyjaciele zrobią jej niespodziankę. Wtedy spojrzała na stół. Leżał na niej ogromny karton. Dziewczyna podeszła i niepewnie go otworzyła. Ku jej zaskoczeniu jej niebieskie oczy ujrzały piękną czerwony zestaw. Czerwona sukienka, czerwone szpilki i czerwona biżuteria, oraz koperta z pieniędzmi i życzeniami od rodziców.

       ,,Skarbie z okazji twoich 18nastych urodzin życzymy Ci wszystkiego co najlepsze i udanego startu w dorosłe życie. Tą sukienkę specjalnie dla Ciebie zaprojektował Ari. Dodatki kupiliśmy sami. Mamy nadzieję, że Ci się spodobają. W kopercie są pieniądze. Idź do fryzjera i do kosmetyczki a o 18nastej przyjedzie po Ciebie samochód i zawiezie Cię w pewne miejsce.

                          Kochamy Cię
                          Mama i Tata"

       Dziewczyna chwile potem usłyszała dzwonek do drzwi. Pobiegła otworzyć. W drzwiach stały zaprzyjaźnione z jej rodzicami kosmetyczka i maniciurzystka. Kobiety od razu zabrały się do przygotowania dziewczyny na wyjątkowy wieczór. Przygotowały jej kąpiel w kozim mleku i szamponem i pilingiem z lawendy. O 17nastej skończyły swoją pracę.

-No dziewczyno wyglądasz obłędnie.-powiedziały.

       Nastolatka spojrzała w lustro które jej podały. Zaniemówiła z wrażenia.

-Dziękuję wam-powiedziała i chciała zapłacić.

-Nie! O pieniądzach nie ma mowy absolutnie!-zaprotestowały.

-W takim razie jeszcze raz dziękuję.-uśmiechnęła się.

-Udanej zabawy!-powiedziały i wyszły z domu

       Dziewczyna zakłada sukienkę, buty i biżuterię. Czuje się jak księżniczka. Ubrana elegancko schodzi na dół, bierze torebkę, w której są klucze, telefon na ładowarce i kijek do selfie. Wychodzi z domu i zauważa limuzynę, z której wysiada szofer i otwiera jej drzwi.

       Równo o 19nastej nastolatka weszła do eleganckiego pałacu gdzie zostało zorganizowane przyjęcie. Jest zaskoczona, ale smutna bo liczyła że wśród jej bliskich będzie też Piotr. Po kilku godzinach świetnej zabawy zegar wybija północ. Wtedy wszystko i wszyscy stają tworząc jakby krąg. 

-Księżniczko.-usłyszała głos i się zlękła. Nagle odwróciła się i dostrzegła swojego ukochanego, z którym jest 14 lat.

-Piotr-zawołała. Myślałam, że już nie przyjdziesz- na jej twarzy pojawił się lekki i promienny uśmiech.

-Jak mógłbym nie pojawić się na wyjątkowych urodzinach swojej ukochanej?- spojrzał na nią z uśmiechem.

-Co tam masz?- spytała zaciekawiona.

       Wtedy chłopak uklęknął przed nią, podarował jej róże i po chwili wyjął małe czerwone pudełeczko w kształcie serca i otwiera je na jej oczach.

-Wyjdziesz za Mnie?-Zapytał

       Po chwili oszołomienia panna Burn odpowiedziała.

-Tak tak tak i jeszcze raz tak wyjdę za Ciebie!- uśmiechnęła się i pozwoliła sobie założyć pierścionek na palec przez ukochanego. 

       Para przypieczętowała to pocałunkiem. 

-To najcudowniejsze urodziny w moim życiu, jakie miałam do tej pory. -uśmiechnęła się a po jej policzkach delikatnie spłynęły łzy.


                        
Koniec :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 19 ,,Magiczny czas"

Rozdział 90 ,,Love corruption"-Miłosna korupcja

Rozdział 80,,Chyba żadne z nas się z tym nie pogodzi"-miniaturka